Dzisiejsze spotkanie pod Fontanną Neptuna przy legnickiej Katedrze pokazało, że pamięć o Ofiarach Rzezi Wołyńskiej trwa i z roku na rok gromadzi coraz więcej ludzi. Frekwencja była wyraźnie większa niż podczas wcześniejszych obchodów, co pokazuje, że Polacy coraz mocniej dostrzegają, jak ważne jest pielęgnowanie pamięci o naszych Rodakach bestialsko zamordowanych tylko dlatego, że byli Polakami.
Organizator wydarzenia, Robert Stachera ze Stowarzyszenia Narodowa Legnica, nie krył zadowolenia. Powiedział wprost, że widzi ogromny progres i że ludzie się budzą. Trudno się z tym nie zgodzić – dzisiejsza obecność mieszkańców była najlepszym dowodem, że pamięć zwycięża obojętność.
Na uroczystości pojawili się mieszkańcy Legnicy oraz przedstawiciele wielu środowisk patriotycznych i prawicowych. Byli obecni Tomasz Szopiński oraz Karol Czarny. Choć nie zawsze we wszystkim się zgadzają, dziś potrafili stanąć obok siebie, bo są chwile, w których liczy się tylko jedno – oddanie hołdu Ofiarom. To piękny przykład, że pamięć o naszych Bohaterach i pomordowanych Rodakach powinna łączyć, a nie dzielić.


Na miejscu obecny był również Krystian Wójcik, który nie szukał rozgłosu ani sensacji. Przyszedł z szacunkiem uczcić pamięć tych, którzy stracili życie podczas ludobójstwa na Wołyniu.
Na szczególne słowa uznania zasługuje również Przemysław Sobczyk, który wraz z lokalnymi strukturami przygotował i rozłożył piękny baner upamiętniający Ofiary. Takie gesty pokazują, że pamięć historyczna żyje nie tylko w słowach, ale również w czynach.
Radny Andrzej Lorenc przypomniał, że obok sprawców byli również Ukraińcy, którzy z narażeniem własnego życia ratowali Polaków. Za udzielenie pomocy często groziła im śmierć. Warto pamiętać także o tych, którzy w czasach nienawiści zachowali człowieczeństwo.
Głos zabrał także Rafał Gil z Frontu Przyszłości. Odniósł się do organizacji miejskiej potańcówki w dniu upamiętnienia Ofiar Rzezi Wołyńskiej. Wyraził opinię, że wyznaczenie takiego terminu było nieodpowiednie i nie oddaje powagi tego dnia. Odniósł się również do wypowiedzi przypisywanych prezydentowi miasta, zgodnie z którymi środowiska prawicowe mają eskalować napięcia wobec Ukrainy. Rafał Gil podkreślił, że uczestnicy uroczystości nie szerzą nienawiści ani nie szukają konfliktu. Ich celem jest pamięć o zamordowanych i przypominanie prawdy historycznej.
Dziś nie było miejsca na polityczne przepychanki. Był za to czas na modlitwę, zadumę i wspomnienie dziesiątek tysięcy niewinnych Polaków – kobiet, dzieci i starców – którzy padli ofiarą zbrodni.
Moje przemyślenie...
Największym zwycięstwem tych, którzy chcieliby wymazać historię, byłoby nasze milczenie. Dlatego musimy mówić o Wołyniu głośno i odważnie. Pamięć o ofiarach nie jest wymierzona przeciwko komukolwiek żyjącemu dzisiaj. Jest naszym obowiązkiem wobec tych, którzy już sami o prawdę upomnieć się nie mogą.
Naród, który zapomina o swoich ofiarach, z czasem zaczyna zapominać również o swojej tożsamości. Dlatego tak ważne jest, aby kolejne pokolenia znały prawdę, oddawały cześć pomordowanym i potrafiły wyciągać wnioski z historii.
Dziękujemy wszystkim mieszkańcom Legnicy za tak liczne przybycie. Wasza obecność pokazała, że pamięć trwa, a prawdy nie da się uciszyć.
Cześć i chwała Bohaterom! Wieczna pamięć Ofiarom ludobójstwa dokonanego na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. Nigdy więcej zapomnienia.


























